Projekt koncepcyjny

Przebudowa strony gabinetu fizjoterapii

Ta sama firma, te same ceny, godziny i dane kontaktowe. Zmieniłem wyłącznie sposób, w jaki strona rozmawia z pacjentem. Poniżej obie wersje działają na żywo, więc można je kliknąć i porównać.

← Wróć do portfolio
Otwórz w nowej karcie →
Wersja przed: stała szerokość 960 px, brak wersji mobilnej. Na telefonie użytkownik ogląda pomniejszoną stronę dla komputera.

Co zmieniłem i dlaczego

Każda decyzja ma uzasadnienie. Przebudowa, której nie da się wytłumaczyć, jest tylko zmianą gustu.

01 Nagłówek mówi o pacjencie, nie o firmie

Przed„Witamy serdecznie na oficjalnej stronie internetowej Gabinetu FIZJO-PUNKT!”
Po„Ból pleców nie musi być twoim stałym tłem.”

Pierwszy ekran ma odpowiedzieć na jedno pytanie, które ma w głowie wchodzący: czy to miejsce rozwiąże mój problem. Powitanie nie odpowiada na nic.

02 Jedno wyraźne działanie zamiast ukrytego kontaktu

PrzedTelefon drobnym drukiem w rogu. Na dole prośba o maila z adnotacją: „postaramy się odpowiedzieć w ciągu 48 godzin”.
PoPrzycisk „Umów wizytę” w nagłówku, duży numer w treści i stały pasek z telefonem na dole ekranu telefonu.

Pacjent, który ma ból, nie pisze maila i nie czeka dwóch dni. Dzwoni do pierwszego gabinetu, w którym numer rzuca się w oczy.

03 Strona działa na telefonie

PrzedSztywne 960 px i brak znacznika viewport. Telefon pokazuje pomniejszoną stronę dla komputera.
PoUkład działa od 360 px w górę, przyciski wielkości kciuka, telefon klikalny jednym dotknięciem.

Lokalne zapytania typu „fizjoterapeuta Katowice” to w większości telefony, często w drodze. Strona, na której trzeba powiększać palcami, odpada w kilka sekund. Przełącz podgląd wyżej na „Telefon”, żeby zobaczyć różnicę.

04 Trzy akapity ogólników zamienione na konkret

Przed„Kompleksowa, profesjonalna oraz indywidualnie dobrana opieka dla każdego Pacjenta, bez względu na wiek oraz rodzaj dolegliwości.”
PoTrzy nazwane sytuacje: ból kręgosłupa, powrót po urazie i operacji, dolegliwości od pracy przy biurku.

Zdanie, pod którym podpisałby się każdy gabinet w Polsce, nie wyróżnia żadnego. Człowiek szuka siebie w opisie, a nie listy przymiotników.

05 Nawigacja z dziewięciu pozycji do trzech

PrzedStrona główna, O firmie, Oferta, Cennik, Galeria, Aktualności, Linki, Księga gości, Kontakt. Do tego to samo menu powtórzone w kolumnie obok.
PoZakres pomocy, Cennik, Kontakt. Plus przycisk umówienia wizyty.

Każda dodatkowa pozycja to decyzja, którą przerzucamy na odwiedzającego. Zostawiłem tylko to, czego ktoś naprawdę szuka przed umówieniem wizyty.

06 Obietnice sprawdzalne zamiast superlatywów

Przed„NAJLEPSZE CENY!!!” na żółtej plakietce i „ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z NASZĄ OFERTĄ!!!” czerwonym drukiem.
Po„Zwykle przyjmujemy w ciągu 2 dni roboczych”, „plan terapii na piśmie”, „odwołanie bez opłaty do 24 godzin przed”.

Superlatyw niczego nie dowodzi i w ochronie zdrowia wręcz odstrasza. Konkret, który można sprawdzić, buduje zaufanie, bo firma bierze na siebie zobowiązanie.

07 Usunięte elementy, które szkodziły wiarygodności

licznik odwiedzin aktualności z 2013 roku księga gości „najlepiej widoczna w IE8” strona z linkami pusta galeria

Najgroźniejsze są nieaktualne aktualności. Wpis sprzed ponad dekady mówi odwiedzającemu jedno: ta firma może już nie istnieć. Lepiej nie mieć działu aktualności niż mieć martwy.

08 Cennik wyjaśnia, co wchodzi w cenę

PrzedTabela z nazwą, czasem i kwotą. Bez informacji, co obejmuje zabieg i od czego zacząć.
PoTe same ceny, ale z opisem zakresu, adnotacją o braku dopłat i podpowiedzią dla niezdecydowanych.

Ceny zostawiłem identyczne, co do złotówki. Przebudowa nie polega na podniesieniu cennika, tylko na usunięciu wątpliwości, które wstrzymują telefon.

Projekt koncepcyjny. Gabinet „Fizjo-Punkt” jest fikcyjny, a wersja „przed” to przygotowana przeze mnie rekonstrukcja typowej strony firmowej z okolic 2012 roku, a nie strona istniejącego klienta. Obie wersje napisałem od zera w HTML i CSS, bez gotowych szablonów i bibliotek.